Przełamałem swoje lenistwo

A ciężko było, zajęło mi to niespełna tydzień. Generalnie nie umiałem się zebrać do napisania jakiejś notki na blogu. A jest w sumie o czym pisać.

Ale od początku. Sesja przeminęła jak burza. Może gdybym jednak matematyki sobie nie darował, to bym nadal uczył się analizy matematycznej, twierdzonek, dowodzików i wszelakich drobnych aksjomacików (na 4, 5 i 6 termin ;) ). Stało się inaczej, postanowiłem porzucić szalony pomysł studiowania dwóch kierunków. Co nie oznacza, że matematykiem kiedyś nie zostanę. Pociąga mnie nieco ta tematyka. Ale na razie skupiam się na informatyce, tym bardziej, że mam szanse zostać inżynierem (udało się zmienić tryb studiów!). A propos informatyki: gdybym tak się sprężył, to sesję zakończyłbym przed jej rozpoczęciem, ale trochę się ociągałem z projektami i ostatecznie chwilę mi to wszystko zajęło. Jestem dosyć zadowolony z uzyskanych wyników. Czyli chyba jest dobrze, bo rzadko stwierdzam, że coś co sam zrobiłem mnie zadowala.

Teraz długo wyczekiwane ferie i oczywiście masa planów, zamierzeń, etc, etc, etc… ;) W przeciwieństwie do lat poprzednich nawet udało mi się zacząć coś z tych założeń realizować. Czytam sobie trochę o II wojnie światowej, trochę gram dla relaksu. Ale najważniejsze: zgłębiam tajniki frameworka Kohana i muszę powiedzieć po kilku dniach “zabaw”, że to narzędzie przerasta moje oczekiwania (choć problemy też się pojawiły – raczej z początkowej niewiedzy). Ale o tym może kiedy indziej, jak posiedzę nad tematem trochę dłużej.

Uff! Wypociłem trochę bajtów tekstu, pozdrawiam,
Jakub :D

Świątecznie i Noworocznie.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim Czytelnikom i ich rodzinom zdrowia, szczęścia, miłości, sił do spraw codziennych, a także fajnej zabawy sylwestrowej i niech rok 2010 przyniesie Wam same pozytywne emocje.

Pozdrawiam,
Jakub.

Brak czasu.

Witam.

Jak widać, blog ostatnio nieco zamarł. Nie mam niestety wolnego czasu. Postaram się to jakoś zmienić, choć wiem, że będzie to trudne. Taka notka informacyjna, na więcej nie mam czasu ani chęci.

Pozdrawiam,
zabiegany Jakub.

30 sekund…

…czasu tylko dla siebie mam codziennie. Oczywiście to żart, chociaż ma w sobie nutkę prawdy. Studiowanie na dwóch kierunkach “zjada” mnóstwo czasu. Tak, na dwóch kierunkach. Postanowiłem mimo zaliczenia Elektrotechniki na Informatyce spróbować swoich sił na kierunku Matematyka. Bez jakiegokolwiek napinania się, że coś może nie pójść, jeżeli nie będę dawał rady, to najzwyczajniej w świecie zrezygnuję. A jak się uda zaliczyć pierwszy semestr, to takie samo nastawienie będzie mi towarzyszyć w drugim. I tak dalej. Priorytetem jest Informatyka, drugi kierunek to pewna forma rekreacji (mimo braku czasu na cokolwiek z tą formą rekreacji związaną).

Pokrótce opiszę przedmioty, jakie mam teraz na studiach. Otóż na Informatyce mam:

  • -rachunek prawdopodobieństwa i statystykę – jak na razie jest dosyć fajnie, dosyć ciekawa tematyka zajęć,
  • -grafy i sieci – niezwykły “klimat” panujący na zajęciach zawsze humor poprawia (:D),
  • -systemy operacyjne – Linux, czyli fajna zabawa na zajęciach,
  • -programowanie – zapowiada się nudno, może się rozkręcimy,
  • -algorytmy i struktury danych – jw.,
  • -W-F – luz,
  • -j. angielski – trzeba będzie się sprężyć, bo mój “Inglisz” nie jest zbyt dobry.

Matematyka:

  • -analiza matematyczna – na razie łapię co do mnie mówią, więc nie jest źle,
  • -wstęp do matematyki – nie mogę chodzić na wykłady, bo mam wtedy inne zajęcia, dlatego na razie nic się nie dzieje (na ćwiczeniach nuda),
  • -algebra i geometria analityczna, technologia informacyjna, W-F – wszystko przepisane z Informatyki.

Reasumując studia na wydziale Matematyczno – Fizycznym to jedna wielka lekcja tolerancji, naprawdę. Kto pobędzie tutaj ze 2 lata, ten się dowie co mam na myśli ;)

Co poza tym u mnie? Brak czasu powoduje brak możliwości konkretnego wypoczynku, ciężko też wrócić do obowiązków związanych z samodzielnym życiem. Ale powoli się przestawiam. Trochę się przeziębiłem, ale damy radę (cytując klasyka ze wstępu do matematyki: będzie śmiesznie, ale dopiero w sesji :D ).

Co się dzieje z projektami? Nic. Na razie brak czasu.

Pozdrawiam,
Jakub.

Udało się!

Cudem zdałem egzamin z Elektrotechniki. Umiałem ok. 2/3 zagadnień (reszta na odwal się). Jedynie jeden pełen zestaw mnie satysfakcjonował, gdyż w nim znajdowało się pytanie z grupy nieprzerobionej, które kojarzyłem z laboratoriów i umiałem na nie udzielić dobrej odpowiedzi. Tuż przed egzaminem dowiedziałem się, że jeszcze pierwszy zestaw jest prosty. Nie wnikałem nawet jakie są w nim pytania… Wszedłem, zamieszałem zestawiami, wylosowałem i…PIERWSZY! Faktycznie trudny nie był ;) W sumie niewiele powiedziałem, ale Pan Profesor w początkowej fazie egzaminu (byłem trzeci w kolejce) był jeszcze nastawiony na przepuszczanie osobników zdających. Tekst “no nie będziemy się męczyć” i wpisanie pięknej, krągłej TRÓJKI zakończyło moje męczarnie. Cud stał się faktem! :D

Pozdrawiam,
Jakub.

Kilka informacji.

Witam!

Jak zapewne zauważyliście zmieniłem skórkę na blogu. Zmianę planowałem już dawno, ale dopiero teraz weszła ona w życie. Nie jestem pewien, czy jeszcze nie dojdzie do kilku modyfikacji wyglądu (z całkowitą wymianą skórki na nową włącznie), ale na razie jestem zadowolony ;)

Drugą informacją jest ulepszony generator haseł.
Oprócz zmiany wyglądu dodałem:
-ulepszone sprawdzanie wprowadzonej długości,
-dolne i górne ograniczenie długości,
-możliwość wygenerowania kilku haseł jednocześnie.
Jeżeli chodzi o szybkość, to samo generowanie haseł przyspieszyłem, ale walidacja + statystyki, które zacząłem zbierać mogą sprawić, że niekoniecznie będzie to odczuwalne ;)

Na razie nie mam więcej pomysłów, co nie oznacza, że w przyszłości jeszcze czegoś nie dodam.

Przy obu zmianach bardzo pomógł WebKing, za co z tego miejsca mu serdecznie dziękuję.

Ostatnią zmianą jest podział linków już na 2 kategorie: ciekawych stron i blogów, które czytam. Chyba każdy się domyśli o co chodzi ;)

Pozdrawiam,
Jakub.

Tak uczciłem dzień programistów ;)

Jak? Napisałem wczoraj prosty generator haseł :D

A w zasadzie chciałem trochę popracować z biblioteką jQuery.

Może kiedyś go ulepszę, na razie jest jaki jest, ale i tak się cieszę, że mi się udało napisać coś przy użyciu jQuery. Nadchodzą chyba lepsze czasy.

Pozdrawiam,
Jakub.

FreeManager.pl – manager piłkarski online.

Witam!

Dzisiejszy wpis o projekcie, który otwieramy wraz z Bronkiem. Będzie to manager piłkarski online. Pomysły zbieramy na freemanager.pl. Więcej szczegółów w przyszłości.

Pozdrawiam.

Kampanię wrześniową czas zacząć…

…w zasadzie przygotowania. Tak, rozpocząłem przygotowania do egzaminu! Jestem z siebie nawet trochę dumny. Planuję uczyć się codziennie, wyłączając weekend’y. Nauka będzie polegała na tym, że codziennie opracuję ok. 5 zagadnień (w sumie jest ich 45). Zostanie chwila na powtórzenie całości.

Tym samym projekt k9Bloga zostanie nieco przyhamowany. Mam zamiar na razie zrezygnować z wszelkich wodotrysków typu debuggery, query buildery, itp. Można to dopisać później. Powoli będę implementował funkcjonalności.

Trzymajcie kciuki za moją cierpliwość do nauki tego przedmiotu. Może być różnie.

Pozdrawiam,
Jakub.

k9Blog – nowości.

Witam!

Pracuję dzielnie nad systemem k9Blog. W ostatnim czasie zaszły spore zmiany, m.in.:
-wyrzucenie wszystkich destruktorów w klasach systemowych i zastąpienie ich metodami start() i stop() implementowanymi z interfejsu SystemComponent. Konstruktory w tych klasach będą służyły jedynie do pobierania danych, natomiast wszelkie operacje początkowe będą wykonywane w metodzie start(),
-napisanie funkcji __autoload() od nowa i wyrzucenie ClassLoadera,
-stworzenie rejestru do przechowywania danych (głównie obiektów),
-napisanie SystemManagera, który po zarejestrowaniu w nim instancji klas systemowych wykonuje na nich metody start() – swojego rodzaju zdublowanie konstruktora,
-wszystkie obiekty klas systemowych tworzone są teraz w jądrze, dodawane do rejestru (by były dostępne w każdym miejscu systemu) i rejestrowane w SystemManagerze,
-o wysłaniu widoku decyduje teraz jądro, a nie akcja,
-po wysłaniu widoku SystemManager na każdym obiekcie wykonuje metodę stop(), która wykonuje zadania końcowe w klasie. To był główny cel, gdyż destruktory w PHP zachowują się strasznie dziwnie i u mnie powodowały spore problemy, o którch wspominałem we wcześniejszej notce.
-do przekazywania danych do klas w większym stopniu używam konstruktora. Jest to bardziej uniwersalne i gdy później będę chciał “wyjąć” jakąś klasę z systemu i użyć jej gdzie indziej, nie będę musiał zbytnio ingerować w kod i jej przerabiać,
-bardziej scentralizowana konfiguracja systemu – większość konfiguracji początkowej została “wyrzucona” do jednego pliku.

W najbliższym czasie planuję:
-napisać prosty debugger do zbierania danych o pracy systemu,
-poprawić klasę obsługi bazy danych (myślę nad stworzeniem query buildera podobnego do tego z frameworka Kohana, jednak tamten ma parę wad i chciałbym je wyeliminować – jednak to będzie dosyć czasochłonne i nie jestem jeszcze w pełni przekonany, czy warto się tym zajmować),
-dostosować bazowe klasy akcji do przerobionego systemu.

Gdy powyższe rzeczy zostaną zrobione – wtedy pojawi się notka z podsumowaniem i kolejnymi planami.

Pozdrawiam,

Jakub.